PKO Silesia Marathon

Bieg, Katowice, Maraton, Park Śląski, Silesia Nordic Team, Zawody

Kilka dni po starcie mogę już spokojnie napisać, że nie powinienem stanąć na starcie, ostatni trening biegowy zaliczyłem 11 czerwca, i od tamtej pory nie przebiegłem nawet kilometra, co prawda chodziłem z kijami kilka razy, ale nie można tego uznać za jakiekolwiek przygotowanie do maratonu. To było czyste szaleństwo i niepotrzebne narażanie się na kontuzję. Przyznam, że skusiła mnie meta na Stadionie Śląskim i gdyby nie to, to pewnie oddałbym komuś swój pakiet startowy.

DSC_7384

Tak czy inaczej udało się ukończyć w jednym kawałku, głównie dzięki towarzystwie Bogusi i dopingowi na trasie. Czas uzyskany na mecie lepiej przemilczeć, celem było dobrze się bawić i dotrzeć do mety. Trasa trudna i wymagająca, wolontariusze na punktach z nawadnianiem byli rewelacyjni. Grupy kibiców też dawały czadu. Chciałbym w przyszłym roku ponownie wystartować, ale tym razem będąc lepiej przygotowanym, a nie na wariackich papierach.

DSC_2837

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s