POWRÓT DO ŻYWYCH

CityFit, Katowice, Ogólne, Trening

Zrobiłem dzisiaj pierwszy trening po kilku miesiącach przerwy, oczywiście w #CityFit. Jest to ostatni moment żeby się przygotować na sezon pucharowy 2018, a podium w generalce PP jest moim celem numer JEDEN. Tak więc zrobiłem 30 minut truchtu, 15 minut schodów i 15 minut na wioślarzu i padłem. Braki w kondycji są spore, ale na wadze widnieją cyferki 81 … więc tragedii nie ma, myślałem, że będzie zdecydowanie gorzej.  Teraz tylko nie stracić motywacji i celu z oczu i będzie dobrze!
Pozdrawiam

Advertisements

PKO Silesia Marathon

Bieg, Katowice, Maraton, Park Śląski, Silesia Nordic Team, Zawody

Kilka dni po starcie mogę już spokojnie napisać, że nie powinienem stanąć na starcie, ostatni trening biegowy zaliczyłem 11 czerwca, i od tamtej pory nie przebiegłem nawet kilometra, co prawda chodziłem z kijami kilka razy, ale nie można tego uznać za jakiekolwiek przygotowanie do maratonu. To było czyste szaleństwo i niepotrzebne narażanie się na kontuzję. Przyznam, że skusiła mnie meta na Stadionie Śląskim i gdyby nie to, to pewnie oddałbym komuś swój pakiet startowy.

DSC_7384

Tak czy inaczej udało się ukończyć w jednym kawałku, głównie dzięki towarzystwie Bogusi i dopingowi na trasie. Czas uzyskany na mecie lepiej przemilczeć, celem było dobrze się bawić i dotrzeć do mety. Trasa trudna i wymagająca, wolontariusze na punktach z nawadnianiem byli rewelacyjni. Grupy kibiców też dawały czadu. Chciałbym w przyszłym roku ponownie wystartować, ale tym razem będąc lepiej przygotowanym, a nie na wariackich papierach.

DSC_2837

Równi i równiejsi

Nordic Walking, Ogólne, Puchar Polski, Zawody

Karać bezwzględnie, czy nie?

Opiszę dokładnie o co mi chodzi na przykładzie zawodów, w których brałem udział w miniony weekend, a dotyczy to wszystko przepisu Polskiej Federacji NW i punktu 9 d, który mówi:

“Start z inną kategorią wiekową skutkuje doliczeniem różnicy czasu pomiędzy startem właściwej kategorii, a momentu startu rzeczywistego + 2 minuty”.

Sobota, Kolbuszowa, Puchar Świata NW.
Zawodnicy stoją już na starcie w swoich strefach wiekowych. Nagle mój kolega Karol Stiller (zdecydowany faworyt swojej kategorii) orientuje się, że przy bucie nie ma chipa. Mała panika, odnajduje osobę, która ma kluczki do samochodu, sprint do auta, zapina chipa, wraca na start. Okazuje się, że jego kategoria M 30 – 39 już wystartowała, więc rusza na trasę z grupą M 44 – 49. Dogania swoją kategorię i wygrywa. Sędziowie nie doliczają kary, nie ma żadnych protestów.

Niedziela, Polańczyk, Puchar Podkarpacia.
Zawodnicy stoją już na starcie w swoich strefach wiekowych. Nagle mój kolega Marian Adamus, czuje gwałtowne szarpnięcie w brzuchu i musi pilnie udać się do toalety, tak też robi. Gdy wraca, jego kategoria M 65 – 69 wystartowała 1 minutę temu. Rusza na trasę z inną kategorią, dogania swoją i wygrywa. Tym razem jednak ta sama grupa sędziów, która była na trasie dzień wcześniej dolicza Marianowi 2 minuty kary i z 1 miejsca spada na 5. Jak się okazuje chwilę później został złożony protest w tej sprawie przez Bogdana Grygorowicza, który dzięki tej karze dla Mariana wskoczyły na 3 miejsce. A sędziowie bez namysłu ten protest przyjęli.

W sumie dokładnie dwie takie same sytuacje …
Ja oczywiście nie jestem obiektywny w tej sprawie (bo kara dotyczy zawodnika z mojej drużyny), ale jestem ciekaw waszej opinii na ten temat. Czy powinno się w takich wyjątkowych sytuacjach odpuszczać, czy też karać bezwzględnie?