“VII Panewnicki Bieg Dzika”

Bieg Dzika, Katowice, Kije, Nie Podbiegam, Nordic Walking, Podium, Silesia Nordic Team, Zawody

Inauguracja 7 sezonu “Biegu Dzika”, Katowice – Panewniki

start

Start

d1

Pierwsze metry

d3-3

Okolice 4 kilometra

meta

Meta

img_3489

Pamiątki

Więcej informacji na temat “Biegu Dzika” (zapisy, terminy, regulamin) można znaleźć na stronie imprezy www.biegdzika.pl

Advertisements

“XI Śląski Maraton Noworoczny Cyborg”

Exel Poland, Kije, Nie Podbiegam, Nordic Walking, Ogólne, Park Śląski, Półmaraton, Podium, Silesia Nordic Team, Zawody

Pierwszy start Nordic Walking w Nowym 2017 Roku już za mną!

Po raz piąty wybrałem się do Parku Śląskiego by wziąć udział w “Cyborgu”, NW jest podczas tych zawodów rozgrywany na dystansie półmaratony (21 km 97,5 metra).

2

Start rozpoczął się z małym opóźnieniem kilka minut po 12:00, ruszyłem spokojnie, bez szarpania i po około kilometrze byłem już na 3 miejscu, za prowadzącym Piotrkiem i będącym o 2 metry przede mną Tadeuszem. Maszerowało mi się dziwnie, oddechowo czułem duży zapas mocy, ale nogi kompletnie nie chciały współpracować. Nie byłem w stanie przyśpieszyć i skutkiem tego było, że na ostatnim okrążeniu wyprzedziły mnie 3 niesamowite panie (Marzena, Basia, Dorota), które chodzą dłuższe dystanse zdecydowanie lepiej niż ja. Na metę wszedłem jak 6 zawodnik i jako 3 mężczyzna w tej rywalizacji.

6

Porównując mój wynik: 02:37:02 i to co zrobiłem w zeszłym roku: 02:20:30, od razu widać przepaść jaka dzieli mnie od tamtej formy.  Nie pozostaje mi nic innego jak ostro zabrać się za siebie (do pierwszego startu w Pucharze Polskie zostały 4 miesiące) i zmodyfikować treningi, by ten rok nie był gorszy od poprzedniego.

5

Jeszcze kilka słów o organizacji. Cyborg miał już kilku organizatorów, ale zawsze był jedną z lepiej zorganizowanych imprez w regionie. Tym razem było podobnie, chociaż kilka rzeczy można było poprawić, jak numer startowy, czy też działanie depozytu (bagaże leżały w “namiocie” na trawie, co sprawiło, że moja torba (na szczęście wodoodporna) była cała z błota).

3

Tak czy inaczej brawa dla Organizatorów! Idziecie w dobrym kierunku! Oby tak dalej!

ps. a wszystkim złodziejom medali życzę połamania nóg na kolejnych biegach. Jak wam żal zapłacić kilka złoty za bieg, to zostańcie w domu, ale zróbcie trening, bo start bez numeru, czy też ze skopiowanym numerem, i odbieranie na mecie medalu, którego może później zabraknąć dla osób uczciwych jest zwykłym złodziejstwem. Tak, tak panie Edward Kurek to między innymi o tobie.

1

Dziękuję jeszcze wszystkim znajomym spotkanym na trasie, oraz wielkie buziaki dla Kajusa, który wręczył mi nagrodę na podium!

4

Do zobaczenia na kolejnych zawodach!

Podsumownie sezonu 2016

Bieg, Exel Poland, Fundacja Persevere, Grupa Kotrak, Kije, Maraton, Nie Podbiegam, Nordic Walking, Półmaraton, Podium, Schody, Silesia Nordic Team, Zawody

2016… To był dla mnie bardzo trudny rok / sezon startowy. Kontuzje, choroby, problemy osobiste, zawodowe, a to wszystko przekładało się na motywację treningową, koncentrację na zawodach i co za tym idzie na wyniki. Chociaż w cyfrach wygląda to całkiem przyzwoicie, to jednak uważam, a wręcz jestem przekonany,  że mogłem osiągnąć o wiele więcej gdybym tylko potrafił się bardziej uporządkować w głowie.

2016 w cyferkach:

31 startów Nordic Walking (27 razy na podium, w tym 15 zwycięstw) i 31 startów biegowych (8 półmaratonów, 1 maraton, oraz 24 godzinny bieg po schodach)

Najważniejsze osiągnięcia NW 2016:
I miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Polski na dystansie 5 km,
II miejsce w Mistrzostwach Polski na dystansie 5 km
III miejsce w Pucharze Świata na dystansie 5 km

Największa porażką 2016 była zdecydowanie moja dyskwalifikacja podczas Sztafetowych Mistrzostw Polski w Osielsku, przez którą drużyna straciła pewne miejsce na podium.

Plany na 2017 są dość proste, oby przyszły rok nie był gorszy od tego mijającego, bo szczerze mówiąc w wielu aspektach nadal jestem mocno “w tyle”. Jedyne pocieszenie jest takie, że wróciłem do treningów, które postanowiłem całkowicie przemeblować w stosunku do lat poprzednich. Co z tego będzie jeszcze nie wiem, trzeba napewno poczekać do pierwszych zawodów 2017, czyli Noworocznego Półmaratonu Cyborga i wtedy będę mógł wstępnie ocenić, czy obrałem dobry kierunek.

Na koniec 2016 chciałbym jeszcze podziękować za wspieranie moich działań firmie Kotrak, Centrum Wspomagania Rozwoju Persevere, oraz SportPoland (dystrybutorem marki Exel), drużynie Silesia Nordic Team za zabawę podczas zawodów i poza nimi, wszystkim znajomym, którzy odwiedzają mój FB profil od czasu do czasu i chce im się klikać Lubię to! DZIĘKUJĘ!!!

Plany na 2017

Bieg, Kije, Maraton, Nie Podbiegam, Nordic Walking, Park Śląski, Półmaraton, Schody, Silesia Nordic Team, Zawody

Moja lista startów na rok 2017 zaczyna nabierać rumieńców i na dzień dzisiejszy na te imprezy jestem już zapisany. Lista z czasem będzie się powiększać 🙂

1 styczeń – Maraton Cyborga – Półmaraton Nordic Walking, Park Śląski

22 styczeń – Panewnicki Bieg Dzika, Katowice

18 / 19 luty – Marriott Everest Run – 24 godzinny bieg po schodach, Warszawa

19 marzec – 14. Krakowski Półmaraton Marzanny, Kraków

25 marzec – Półmaraton Ślężański, Sobótka

2 kwiecień – Półmaraton  Żywiecki, Żywiec

29 kwiecień – Puchar Polski Nordic Walking, Mielno

7 maj – Półmaraton Kielce, Kielce

14 maj – Puchar Polski Nordic Walking, Potęgowo

19 – 21 maj – Transylvania 100, Bran, Rumunia

1 październik – Silesia Maraton, Katowice

3. Przełaj Bałtyk

Fundacja Persevere, Grupa Kotrak, Kije, Nie Podbiegam, Nordic Walking, Podium, Silesia Nordic Team, Zawody

Tradycyjnie spóźniony start, zaplątanie się gdzieś w połowie ponad stu osobowej grupy zawodników, musiałem się przebijać do przodu, co kosztowało mnie trochę sił. Na szczęście  po pierwszym kilometrze udało mi się narzucić dobre tempo i maszerować wśród pierwszej dziesiątki całej stawki. Potem już kontrola sytuacji, obrona ataków, kilka zmian tempa i wszystko zakończyło się dobrze, czyli zwycięstwem w kategorii M 40.

6

Pierwsze metry od startu

Podsumowując impreza bardzo fajna, wszystko odbyło się punktualnie, trasa bardzo dobrze oznaczona, korzenie pomalowane farbą dla lepszej widoczności. Sędziowie byli aktywni, zwracali uwagę, upominali zawodników, co się bardzo chwali. Na mecie, medal, gorący posiłek, a potem bardzo sprawnie i szybko przeprowadzona dekoracja oraz losowanie nagród.

7

Gdzieś na pierwszym okrązeniu

Co prawda “3. Przełaj Bałtyk” nie miał już rozmachu pierwszej edycji, to jednak zawody były świetnie zorganizowane i bardzo sprawnie przeprowadzone. Na pewno w przyszłym roku będę szukał tej imprezy w kalendarzu i jeżeli tylko zdrowie pozwoli to bardzo chętnie wrócę do Częstochowy.

8

Bezpieczna odległość

5

Około 500 metrów przed metą

4-meta

Meta

3

Ulubione miejsce na podium

2

Już po dekoracji

1

Zdobycze

 

Równonocna Wiewiórka

Fundacja Persevere, Grupa Kotrak, Nie Podbiegam, Park Śląski, Silesia Nordic Team, Zawody

To był dla mnie dość trudny weekend. Rozczarowanie związane z fiaskiem wyjazdu na Maraton w Berlinie, niestety ponownie siła wyższa. Może w przyszłym roku, do trzech razy sztuka.

Na otuchę postanowiłem wybrać się na “Bieg Wiewiórki” do Rudy Śląskiej i pomaszerować z kijami jakiś dłuższy dystans. W końcu trzeba się odrobinę przygotować pod Maraton Beskidy, podczas którego odbędą się “II Mistrzostwa Polski w Górskim Maratonie Nordic Walking” wspierane przez Polskie Stowarzyszenie Nordic Walking.

2

Pełen sił i dobrym humorze na pierwszym okrążeniu

“Bieg Wiewiórki” jest rozgrywany na pętli o długości 4.25 km, maksymalny dystans to 4 okrążenia, dające w sumie 17 km. Wystartowałem dość mocno, pierwszy kilometr w tempie 6:10 i dzięki temu wyszedłem na pewne prowadzenie z przewagą około 50 metrów nad kolejnymi zawodnikami. Plan był bardzo prosty, zwolnić i utrzymać to prowadzenie do samego końca. I tak mniej więcej to wyglądało do 14 km, na którym zrobiło mi się słabo, kompletnie opadłem z sił i prawie stanąłem. Dogonił mnie mój kolega Marcin Hałas, który postanowił na wszelki wypadek “odprowadzić” mnie do mety. I to tylko dzięki Marcinowi ukończyłem zawody, wchodząc na metę jakieś 30 sekund za Nim.

1

Początek kryzysu

Wróciłem do domu wykończony, padłem na łóżko i przespałem kilka godzin. Regeneracja pomogła i wybrałem się do Parku Śląskiego by wziąć udział w “Biegu Równonocnym” na dystansie 5 km.

rowno

Z  Łukaszem

Tutaj na szczęście nie było już żadnych niespodzianek, pokonałem trasę asekuracyjnie z czasem 00:24:48

dsc_0828

Medal i numer startowy

Podsumowując był to trudny dzień, ale zakończył się dobrze,  trzeba wyciągnąć wnioski i popracować nad tym by móc również skutecznie walczyć na dłuższych dystansach.