PKO Silesia Marathon

Bieg, Katowice, Maraton, Park Śląski, Silesia Nordic Team, Zawody

Kilka dni po starcie mogę już spokojnie napisać, że nie powinienem stanąć na starcie, ostatni trening biegowy zaliczyłem 11 czerwca, i od tamtej pory nie przebiegłem nawet kilometra, co prawda chodziłem z kijami kilka razy, ale nie można tego uznać za jakiekolwiek przygotowanie do maratonu. To było czyste szaleństwo i niepotrzebne narażanie się na kontuzję. Przyznam, że skusiła mnie meta na Stadionie Śląskim i gdyby nie to, to pewnie oddałbym komuś swój pakiet startowy.

DSC_7384

Tak czy inaczej udało się ukończyć w jednym kawałku, głównie dzięki towarzystwie Bogusi i dopingowi na trasie. Czas uzyskany na mecie lepiej przemilczeć, celem było dobrze się bawić i dotrzeć do mety. Trasa trudna i wymagająca, wolontariusze na punktach z nawadnianiem byli rewelacyjni. Grupy kibiców też dawały czadu. Chciałbym w przyszłym roku ponownie wystartować, ale tym razem będąc lepiej przygotowanym, a nie na wariackich papierach.

DSC_2837

Advertisements

“XI Śląski Maraton Noworoczny Cyborg”

Exel Poland, Kije, Nie Podbiegam, Nordic Walking, Ogólne, Park Śląski, Półmaraton, Podium, Silesia Nordic Team, Zawody

Pierwszy start Nordic Walking w Nowym 2017 Roku już za mną!

Po raz piąty wybrałem się do Parku Śląskiego by wziąć udział w “Cyborgu”, NW jest podczas tych zawodów rozgrywany na dystansie półmaratony (21 km 97,5 metra).

2

Start rozpoczął się z małym opóźnieniem kilka minut po 12:00, ruszyłem spokojnie, bez szarpania i po około kilometrze byłem już na 3 miejscu, za prowadzącym Piotrkiem i będącym o 2 metry przede mną Tadeuszem. Maszerowało mi się dziwnie, oddechowo czułem duży zapas mocy, ale nogi kompletnie nie chciały współpracować. Nie byłem w stanie przyśpieszyć i skutkiem tego było, że na ostatnim okrążeniu wyprzedziły mnie 3 niesamowite panie (Marzena, Basia, Dorota), które chodzą dłuższe dystanse zdecydowanie lepiej niż ja. Na metę wszedłem jak 6 zawodnik i jako 3 mężczyzna w tej rywalizacji.

6

Porównując mój wynik: 02:37:02 i to co zrobiłem w zeszłym roku: 02:20:30, od razu widać przepaść jaka dzieli mnie od tamtej formy.  Nie pozostaje mi nic innego jak ostro zabrać się za siebie (do pierwszego startu w Pucharze Polskie zostały 4 miesiące) i zmodyfikować treningi, by ten rok nie był gorszy od poprzedniego.

5

Jeszcze kilka słów o organizacji. Cyborg miał już kilku organizatorów, ale zawsze był jedną z lepiej zorganizowanych imprez w regionie. Tym razem było podobnie, chociaż kilka rzeczy można było poprawić, jak numer startowy, czy też działanie depozytu (bagaże leżały w “namiocie” na trawie, co sprawiło, że moja torba (na szczęście wodoodporna) była cała z błota).

3

Tak czy inaczej brawa dla Organizatorów! Idziecie w dobrym kierunku! Oby tak dalej!

ps. a wszystkim złodziejom medali życzę połamania nóg na kolejnych biegach. Jak wam żal zapłacić kilka złoty za bieg, to zostańcie w domu, ale zróbcie trening, bo start bez numeru, czy też ze skopiowanym numerem, i odbieranie na mecie medalu, którego może później zabraknąć dla osób uczciwych jest zwykłym złodziejstwem. Tak, tak panie Edward Kurek to między innymi o tobie.

1

Dziękuję jeszcze wszystkim znajomym spotkanym na trasie, oraz wielkie buziaki dla Kajusa, który wręczył mi nagrodę na podium!

4

Do zobaczenia na kolejnych zawodach!

Plany na 2017

Bieg, Kije, Maraton, Nie Podbiegam, Nordic Walking, Park Śląski, Półmaraton, Schody, Silesia Nordic Team, Zawody

Moja lista startów na rok 2017 zaczyna nabierać rumieńców i na dzień dzisiejszy na te imprezy jestem już zapisany. Lista z czasem będzie się powiększać 🙂

1 styczeń – Maraton Cyborga – Półmaraton Nordic Walking, Park Śląski

22 styczeń – Panewnicki Bieg Dzika, Katowice

18 / 19 luty – Marriott Everest Run – 24 godzinny bieg po schodach, Warszawa

19 marzec – 14. Krakowski Półmaraton Marzanny, Kraków

25 marzec – Półmaraton Ślężański, Sobótka

2 kwiecień – Półmaraton  Żywiecki, Żywiec

29 kwiecień – Puchar Polski Nordic Walking, Mielno

7 maj – Półmaraton Kielce, Kielce

14 maj – Puchar Polski Nordic Walking, Potęgowo

19 – 21 maj – Transylvania 100, Bran, Rumunia

1 październik – Silesia Maraton, Katowice

Równonocna Wiewiórka

Fundacja Persevere, Grupa Kotrak, Nie Podbiegam, Park Śląski, Silesia Nordic Team, Zawody

To był dla mnie dość trudny weekend. Rozczarowanie związane z fiaskiem wyjazdu na Maraton w Berlinie, niestety ponownie siła wyższa. Może w przyszłym roku, do trzech razy sztuka.

Na otuchę postanowiłem wybrać się na “Bieg Wiewiórki” do Rudy Śląskiej i pomaszerować z kijami jakiś dłuższy dystans. W końcu trzeba się odrobinę przygotować pod Maraton Beskidy, podczas którego odbędą się “II Mistrzostwa Polski w Górskim Maratonie Nordic Walking” wspierane przez Polskie Stowarzyszenie Nordic Walking.

2

Pełen sił i dobrym humorze na pierwszym okrążeniu

“Bieg Wiewiórki” jest rozgrywany na pętli o długości 4.25 km, maksymalny dystans to 4 okrążenia, dające w sumie 17 km. Wystartowałem dość mocno, pierwszy kilometr w tempie 6:10 i dzięki temu wyszedłem na pewne prowadzenie z przewagą około 50 metrów nad kolejnymi zawodnikami. Plan był bardzo prosty, zwolnić i utrzymać to prowadzenie do samego końca. I tak mniej więcej to wyglądało do 14 km, na którym zrobiło mi się słabo, kompletnie opadłem z sił i prawie stanąłem. Dogonił mnie mój kolega Marcin Hałas, który postanowił na wszelki wypadek “odprowadzić” mnie do mety. I to tylko dzięki Marcinowi ukończyłem zawody, wchodząc na metę jakieś 30 sekund za Nim.

1

Początek kryzysu

Wróciłem do domu wykończony, padłem na łóżko i przespałem kilka godzin. Regeneracja pomogła i wybrałem się do Parku Śląskiego by wziąć udział w “Biegu Równonocnym” na dystansie 5 km.

rowno

Z  Łukaszem

Tutaj na szczęście nie było już żadnych niespodzianek, pokonałem trasę asekuracyjnie z czasem 00:24:48

dsc_0828

Medal i numer startowy

Podsumowując był to trudny dzień, ale zakończył się dobrze,  trzeba wyciągnąć wnioski i popracować nad tym by móc również skutecznie walczyć na dłuższych dystansach.