Już jutro!

Bieg, Kielce, Półmaraton, Zawody

18216824_868861276584989_3194345071086228727_o

Kiedy rok temu wystartowałem w tej imprezie byłem absolutnie zachwycony każdym jej aspektem. Organizacja, trasa, wolontariusze, pakiet startowy, wszystko perfekcyjne. Mam nadzieję i życzę tego wszystkim, aby jutrzejsza impreza stała na równie wysokim poziomie!

Pozdrawiam i do zobaczenia na trasie 🙂

Advertisements

“XI Śląski Maraton Noworoczny Cyborg”

Exel Poland, Kije, Nie Podbiegam, Nordic Walking, Ogólne, Park Śląski, Półmaraton, Podium, Silesia Nordic Team, Zawody

Pierwszy start Nordic Walking w Nowym 2017 Roku już za mną!

Po raz piąty wybrałem się do Parku Śląskiego by wziąć udział w “Cyborgu”, NW jest podczas tych zawodów rozgrywany na dystansie półmaratony (21 km 97,5 metra).

2

Start rozpoczął się z małym opóźnieniem kilka minut po 12:00, ruszyłem spokojnie, bez szarpania i po około kilometrze byłem już na 3 miejscu, za prowadzącym Piotrkiem i będącym o 2 metry przede mną Tadeuszem. Maszerowało mi się dziwnie, oddechowo czułem duży zapas mocy, ale nogi kompletnie nie chciały współpracować. Nie byłem w stanie przyśpieszyć i skutkiem tego było, że na ostatnim okrążeniu wyprzedziły mnie 3 niesamowite panie (Marzena, Basia, Dorota), które chodzą dłuższe dystanse zdecydowanie lepiej niż ja. Na metę wszedłem jak 6 zawodnik i jako 3 mężczyzna w tej rywalizacji.

6

Porównując mój wynik: 02:37:02 i to co zrobiłem w zeszłym roku: 02:20:30, od razu widać przepaść jaka dzieli mnie od tamtej formy.  Nie pozostaje mi nic innego jak ostro zabrać się za siebie (do pierwszego startu w Pucharze Polskie zostały 4 miesiące) i zmodyfikować treningi, by ten rok nie był gorszy od poprzedniego.

5

Jeszcze kilka słów o organizacji. Cyborg miał już kilku organizatorów, ale zawsze był jedną z lepiej zorganizowanych imprez w regionie. Tym razem było podobnie, chociaż kilka rzeczy można było poprawić, jak numer startowy, czy też działanie depozytu (bagaże leżały w “namiocie” na trawie, co sprawiło, że moja torba (na szczęście wodoodporna) była cała z błota).

3

Tak czy inaczej brawa dla Organizatorów! Idziecie w dobrym kierunku! Oby tak dalej!

ps. a wszystkim złodziejom medali życzę połamania nóg na kolejnych biegach. Jak wam żal zapłacić kilka złoty za bieg, to zostańcie w domu, ale zróbcie trening, bo start bez numeru, czy też ze skopiowanym numerem, i odbieranie na mecie medalu, którego może później zabraknąć dla osób uczciwych jest zwykłym złodziejstwem. Tak, tak panie Edward Kurek to między innymi o tobie.

1

Dziękuję jeszcze wszystkim znajomym spotkanym na trasie, oraz wielkie buziaki dla Kajusa, który wręczył mi nagrodę na podium!

4

Do zobaczenia na kolejnych zawodach!

Podsumownie sezonu 2016

Bieg, Exel Poland, Fundacja Persevere, Grupa Kotrak, Kije, Maraton, Nie Podbiegam, Nordic Walking, Półmaraton, Podium, Schody, Silesia Nordic Team, Zawody

2016… To był dla mnie bardzo trudny rok / sezon startowy. Kontuzje, choroby, problemy osobiste, zawodowe, a to wszystko przekładało się na motywację treningową, koncentrację na zawodach i co za tym idzie na wyniki. Chociaż w cyfrach wygląda to całkiem przyzwoicie, to jednak uważam, a wręcz jestem przekonany,  że mogłem osiągnąć o wiele więcej gdybym tylko potrafił się bardziej uporządkować w głowie.

2016 w cyferkach:

31 startów Nordic Walking (27 razy na podium, w tym 15 zwycięstw) i 31 startów biegowych (8 półmaratonów, 1 maraton, oraz 24 godzinny bieg po schodach)

Najważniejsze osiągnięcia NW 2016:
I miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Polski na dystansie 5 km,
II miejsce w Mistrzostwach Polski na dystansie 5 km
III miejsce w Pucharze Świata na dystansie 5 km

Największa porażką 2016 była zdecydowanie moja dyskwalifikacja podczas Sztafetowych Mistrzostw Polski w Osielsku, przez którą drużyna straciła pewne miejsce na podium.

Plany na 2017 są dość proste, oby przyszły rok nie był gorszy od tego mijającego, bo szczerze mówiąc w wielu aspektach nadal jestem mocno “w tyle”. Jedyne pocieszenie jest takie, że wróciłem do treningów, które postanowiłem całkowicie przemeblować w stosunku do lat poprzednich. Co z tego będzie jeszcze nie wiem, trzeba napewno poczekać do pierwszych zawodów 2017, czyli Noworocznego Półmaratonu Cyborga i wtedy będę mógł wstępnie ocenić, czy obrałem dobry kierunek.

Na koniec 2016 chciałbym jeszcze podziękować za wspieranie moich działań firmie Kotrak, Centrum Wspomagania Rozwoju Persevere, oraz SportPoland (dystrybutorem marki Exel), drużynie Silesia Nordic Team za zabawę podczas zawodów i poza nimi, wszystkim znajomym, którzy odwiedzają mój FB profil od czasu do czasu i chce im się klikać Lubię to! DZIĘKUJĘ!!!

Plany na 2017

Bieg, Kije, Maraton, Nie Podbiegam, Nordic Walking, Park Śląski, Półmaraton, Schody, Silesia Nordic Team, Zawody

Moja lista startów na rok 2017 zaczyna nabierać rumieńców i na dzień dzisiejszy na te imprezy jestem już zapisany. Lista z czasem będzie się powiększać 🙂

1 styczeń – Maraton Cyborga – Półmaraton Nordic Walking, Park Śląski

22 styczeń – Panewnicki Bieg Dzika, Katowice

18 / 19 luty – Marriott Everest Run – 24 godzinny bieg po schodach, Warszawa

19 marzec – 14. Krakowski Półmaraton Marzanny, Kraków

25 marzec – Półmaraton Ślężański, Sobótka

2 kwiecień – Półmaraton  Żywiecki, Żywiec

29 kwiecień – Puchar Polski Nordic Walking, Mielno

7 maj – Półmaraton Kielce, Kielce

14 maj – Puchar Polski Nordic Walking, Potęgowo

19 – 21 maj – Transylvania 100, Bran, Rumunia

1 październik – Silesia Maraton, Katowice

“3. Cracovia Półmaraton Królewski”

Bieg, Fundacja Persevere, Półmaraton, Zawody

Kraków przywitał chłodem i deszczem, w porównaniu z zeszłym rokiem temperatura i pogoda była katastrofalna. Po cichu miałem nadzieję, że się wypada przed startem, ale niestety tak się  nie stało. Pojawiłem się w biurze zawodów około 8:30 by odebrać pakiet startowy, poszło bardzo sprawnie, potem szybkie obejście kilku stoisk mini Expo i nie pozostało już nic innego jak tylko czekać na start (godzina 11:00).

20161016_085057

z numerem startowym

Jedyne dostępne miejsca do w miarę wygodnego siedzenia znajdowały się na głównej hali Tauron Areny. Tutaj niestety zbyt głośna muzyka nie dawała szans na przedstartową drzemkę, ani nawet na jakiekolwiek wyciszenie.

20161016_095802

próba relaksu przed startem

Dojście do depozytu to też był koszmar, dwa piętra w dól po schodach i wąski korytarz, dotarcie tam zajęło mi 15 minut. Na plus natomiast toalety, infrastruktura Tauron Areny daje radę, a na dodatek całe mnóstwo Toi-Toi przed halą i wzdłuż linii startu.

1

spokojny start

Półmaraton Królewski wystartował punktualnie o godzinie 11:00, po około 6 minutach dotarłem na linię startu. Początek przyjemny i spokojny, niestety po około 3 kilometrach kiedy to droga została zawężona, zrobiło się strasznie ciasno. Duże kałuże nie pomagały, co chwilę miało miejsce trącanie łokciami, popychanie, niska przyjemność z biegu. Totalny koszmar miał miejsce (tak jak i w zeszłym roku) na pierwszym punkcie z wodą. Bardzo wąsko, biegacze praktycznie stanęli w miejscu, a omijanie wodopoju na mokrej i śliskiej trawie było trochę ryzykowne. Na takiej trasie nigdy nie powinno się znaleźć więcej niż 5 tysięcy osób, 7 tysięcy to zdecydowanie za dużo, taki tłum odbiera radość biegania, kiedy to trzeba się przepychać i uważać, żeby kogoś nie podeptać, czy też na kogoś nie wpaść. Dotarłem na metę po upływie 01:53:18, co dało mi 3620 miejsce na 7099 startujących, oraz 866 miejsce w kategorii M 40.Wynik gorszy od zeszłorocznego o 6 minut, ale też wtedy były zdecydowanie inne warunki na trasie. Ja jestem ze swojego występu zadowolony i to jest najważniejsze.

dsc_0845

pamiątkowy numer i medal

Czy wrócę do Krakowa w przyszłym roku? Raczej nie będę na ten bieg jakoś specjalnie czekał, ale jak termin będzie mi odpowiadał i nie będzie w tym czasie nic ciekawszego, to pewnie się wybiorę.