BIEG WIEWIÓRKI

Bieg Wiewiórki, Nie Podbiegam, Nordic Walking, Podium, Silesia Nordic Team, Zawody

12493931_923659257713560_2029004160704479778_o

Po ponad rocznej przerwie wybrałem się w sobotę do Rudy Śląskiej na “Bieg Wiewiórki”.
Dla przypomnienia jest to cykliczna impreza, która w swoim założeniu jest bliźniaczą kopią “Biegu Dzika” organizowanego w Katowicach.
Niestety “Wiewiórka” straciła swoją świeżość i moc, zrobiło się słabo … wzrosła opłata startowa, co sprawiło że frekwencja spadła o połowę, zmienili się sponsorzy biegu, zrobiło się bardzo mało przyjaźnie dla osób które chciały pokonać maksymalny dystans półmaratonu, kiedy kończyli bieg … wszystko już było praktycznie posprzątane przez organizatorów, pani która była wodzirejem imprezy też jakoś wypadła mocno średnio, starając się zabawiać zawodników i kibiców kiepskimi żartami w stylu “Długo jeszcze będziesz biegał ?”, “Co tak wolno ?”, “Szybciej, bo chcemy iść do domu” …itp
A po imprezie w opublikowanych wynikach jest tyle błędów, że ciężko dostrzec w nich jakikolwiek skład i sens.
Tak więc z przykrością stwierdzam, że w tej chwili “Wiewiórka” w porównaniu z dwoma pozostałymi lokalnymi cyklicznymi imprezami “Bieg Dzika” i “Gliwicka Parkowa Prowokacja Biegowa” jest tylko dla nich słabym tłem, a już na pewno żadną konkurencją.

Advertisements

VII Sztafetowe Mistrzostwa Polski

Kije, Mistrzostwa Polski, Nie Podbiegam, Nordic Walking, Podium, Silesia Nordic Team, Sztafeta, Wesoły Borsuk, Zawody

To był dość spontaniczny start … kilka miesięcy temu zapisałem się na start indywidualny w maratonie, ale kontuzja i problemy osobiste sprawiły, że postanowiłem sobie ten start odpuścić. Jednak na kilka dni przed zawodami zadzwonił do mnie kolega z drużyny, że dostaliśmy propozycje od zaprzyjaźnionej grupy “Wesoły Borsuk”, by złożyć wspólną męską sztafetę. Zgodziłem się i takim oto sposobem wylądowałem na starcie VII Sztafetowych Mistrzostw Polski w Jastrowiu.

DSC_1034

Po uzgodnieniu z chłopakami wystartowałem jako pierwszy, by dać Nam spokojny start i starać się nie stracić zbyt wiele do czołówki. Pierwsze okrążenie w bardzo mocnej stawce ukończyłem na czwartym miejscu, jednak w okolicach 7 km zaczęły wychodzić braki kondycyjne, odezwał się lewy bark i byłem zmuszony zwolnić, co sprawiło, że spadliśmy na miejsce ósme. Adam Niedbał, który wyruszył na trasę jako drugi utrzymał takie same tempo jak ja, jednak udało mu się wyprzedzić kilku zawodników i ku Naszej radości awansowaliśmy na miejsce czwarte. Trzecią zmianę dał Leszek Spychała, który w dobrym stylu wprowadził Nas na trzeci stopień podium i uzyskał sporą przewagę nad kolejną drużyną. Nasz ostatni zawodnik Bogdan Cyrus dopełnił już tylko formalności, od początku do końca szedł na trzeciej pozycji, kontrolował sytuację i takim oto sposobem, ku Naszej ogromnej radości zostaliśmy brązowymi medalistami VII Sztafetowych Mistrzostw Polski.

Chciałem podziękować drużynie za okazane zaufanie, zaproszenie do sztafety, pogratulować walki do samego końca oraz świetnego wyniku. To dla mnie bardzo motywujące i pozwoli mi się szybciej odrodzić i wrócić do dobrej formy.
Pozdrawiam.

 

PUCHAR POLSKI 2018

Kije, Nordic Walking, Puchar Polski, Silesia Nordic Team, Zawody

Nastąpiło kilka zmian w kalendarzu, teraz wygląda on tak:

PROJEKT KALENDARZA PUCHARU POLSKI NORDIC WALKING 2018

  • 05.05   MIELNO
  • 02.06   KOLBUSZOWA
  • 07.07   POLANICA ZDRÓJ
  • 04.08   OSIELSKO
  • 19.08   POTĘGOWO
  • 08.09   HAJNÓWKA – FINAŁ PUCHARU POLSKI

PROJEKT KALENDARZA PUCHARÓW REGIONALNYCH NORDIC WALKING 2018

  • 19.05.2018 – Konstancin – Jeziorna – Puchar Mazowsza
  • 03.06.2018 – Polańczyk – Puchar Podkarpacia
  • 17.06.2018 – Czaplinek – Puchar Pomorza
  • 24.06.2018 – Jarosławiec – Puchar Pomorza
  • 08.07.2018 – Wągrowiec – Puchar Wielkopolski
  • 14.07.2018 – Okonek – Puchar Wielkopolski
  • 22.07.2018 – Skrwilno – Puchar Ziemi Dobrzyńskiej
  • 26.08.2018 – Śrem – Puchar Wielkopolski
  • 02.09.2018 – Szczecin – Puchar Pomorza – FINAŁ PUCHARÓW REGIONALNYCH

PKO Silesia Marathon

Bieg, Katowice, Maraton, Park Śląski, Silesia Nordic Team, Zawody

Kilka dni po starcie mogę już spokojnie napisać, że nie powinienem stanąć na starcie, ostatni trening biegowy zaliczyłem 11 czerwca, i od tamtej pory nie przebiegłem nawet kilometra, co prawda chodziłem z kijami kilka razy, ale nie można tego uznać za jakiekolwiek przygotowanie do maratonu. To było czyste szaleństwo i niepotrzebne narażanie się na kontuzję. Przyznam, że skusiła mnie meta na Stadionie Śląskim i gdyby nie to, to pewnie oddałbym komuś swój pakiet startowy.

DSC_7384

Tak czy inaczej udało się ukończyć w jednym kawałku, głównie dzięki towarzystwie Bogusi i dopingowi na trasie. Czas uzyskany na mecie lepiej przemilczeć, celem było dobrze się bawić i dotrzeć do mety. Trasa trudna i wymagająca, wolontariusze na punktach z nawadnianiem byli rewelacyjni. Grupy kibiców też dawały czadu. Chciałbym w przyszłym roku ponownie wystartować, ale tym razem będąc lepiej przygotowanym, a nie na wariackich papierach.

DSC_2837

Równi i równiejsi

Nordic Walking, Ogólne, Puchar Polski, Zawody

Karać bezwzględnie, czy nie?

Opiszę dokładnie o co mi chodzi na przykładzie zawodów, w których brałem udział w miniony weekend, a dotyczy to wszystko przepisu Polskiej Federacji NW i punktu 9 d, który mówi:

“Start z inną kategorią wiekową skutkuje doliczeniem różnicy czasu pomiędzy startem właściwej kategorii, a momentu startu rzeczywistego + 2 minuty”.

Sobota, Kolbuszowa, Puchar Świata NW.
Zawodnicy stoją już na starcie w swoich strefach wiekowych. Nagle mój kolega Karol Stiller (zdecydowany faworyt swojej kategorii) orientuje się, że przy bucie nie ma chipa. Mała panika, odnajduje osobę, która ma kluczki do samochodu, sprint do auta, zapina chipa, wraca na start. Okazuje się, że jego kategoria M 30 – 39 już wystartowała, więc rusza na trasę z grupą M 44 – 49. Dogania swoją kategorię i wygrywa. Sędziowie nie doliczają kary, nie ma żadnych protestów.

Niedziela, Polańczyk, Puchar Podkarpacia.
Zawodnicy stoją już na starcie w swoich strefach wiekowych. Nagle mój kolega Marian Adamus, czuje gwałtowne szarpnięcie w brzuchu i musi pilnie udać się do toalety, tak też robi. Gdy wraca, jego kategoria M 65 – 69 wystartowała 1 minutę temu. Rusza na trasę z inną kategorią, dogania swoją i wygrywa. Tym razem jednak ta sama grupa sędziów, która była na trasie dzień wcześniej dolicza Marianowi 2 minuty kary i z 1 miejsca spada na 5. Jak się okazuje chwilę później został złożony protest w tej sprawie przez Bogdana Grygorowicza, który dzięki tej karze dla Mariana wskoczyły na 3 miejsce. A sędziowie bez namysłu ten protest przyjęli.

W sumie dokładnie dwie takie same sytuacje …
Ja oczywiście nie jestem obiektywny w tej sprawie (bo kara dotyczy zawodnika z mojej drużyny), ale jestem ciekaw waszej opinii na ten temat. Czy powinno się w takich wyjątkowych sytuacjach odpuszczać, czy też karać bezwzględnie?